W Enea Centrum protokół rozbieżności

 Data publikacji: 4/06/2019

Dziś, 4 czerwca 2019 roku, odbyły się rokowania w trybie sporu zbiorowego w spółce Enea Centrum. Zarząd spółki twierdzi, że nie stać go na podwyżki dla pracowników.

W spotkaniu uczestniczyli:

  • Ze strony Zarządu:
    • Prezes Enea Centrum Sławomir Jankiewicz
    • Z-ca prezesa ds. Obsługi Klienta Dariusz Szymczak
    • Pani Dyr. Anna Kowalik
  • oraz ze Strony Społecznej
    • OM NSZZ Solidarność
    • MZZ Pracowników GK Enea
    • ZZIT MOZ przy Enea S.A.
    • MZZE ZOZ w Enea Centrum sp. z o.o.
    • MZZ Synergia Pracowników GK Enea
    • MZZ Pracowników Dozoru przy Elektrowni Połaniec

Spotkanie otworzył prezes Jankiewicz oświadczając, że 700 zł podwyżki  płacy zasadniczej doprowadziłoby Spółkę do upadłości. Poproszono Stronę Społeczną o realną kwotę podwyżki. Przedstawiciele załogi przypomnieli, iż to oni jako ostatni podali swoją propozycję i słowo należy teraz do Zarządu.

Tu wysłuchaliśmy długiej tyrady na temat marnej sytuacji spółki. Ciekawszym wątkiem był ten o zaniżonych pensjach kadry zarządzającej przy zawyżonych kadry zarządzanej. Strona społeczna mogłaby nawet przyjąć taki opis sytuacji płacowej w spółce, jednak po analizie prezentacji dotyczącej statystyki rotacji pracowników okazało się to niemożliwe. Trudno przyjąć forsowany przez Prezesa opis sytuacji, gdy na ekranie widać pojedyncze przypadki odejść kadry kierowniczej kontrastujące z widoczną rotacją dziesiątek specjalistów. Nie są to wprawdzie liczby zatrważające (procentowo wyrażona rotacja jest jednocyfrowa), ale jej struktura raczej przeczy niż potwierdza twierdzeniom o trudnym finansowo losie dyrektorów i kierowników wobec rozpasania płacowego mającego dotyczyć zwykłych pracowników... Dodatkowo ciężko słuchać o ciężkiej sytuacji finansowej spółki w okresie, gdy ta wysyła prawie wszystkich swoich pracowników na szkolenia miękkie połączone z tzw. integracją. Te, choć zapewne przyjemne, może nawet i pożyteczne, stanowią jednak według Strony Społecznej dość dyskusyjne przedsięwzięcie jeśli sytuacja ekonomiczna spółki jest według opisu jej Prezesa tak trudna, że ma uniemożliwiać realne podwyżki płac zasadniczych. Jednak, co w tej sytuacji wydaje się nieco kuriozalne, to właśnie pytanie o... indywidualne podwyżki porozdzielane już w roku 2019 wywołało wręcz rodzaj paniki po stronie pracodawcy.

Ostateczne doszliśmy do konkretów. Po tej całej dyskusji Strona pracodawcy zaproponowała 80 zł obligo + 20 zł/miesięcznie na  premię uznaniową której rozdysponowanie miałoby być określone w regulaminie uzgodnionym ze stroną społeczną.

Wobec tak wielkiej hojności Pracodawcy związki zawodowe w podobnym stopniu zredukowały swoje żądanie wnioskując o 675 zł podwyżki pensji zasadniczej od maja oraz 1000 zł jednorazowej nagrody.

Pracodawca zaproponował 120 zł/etat od czerwca +200 zł jednorazowo

Poproszono o przerwę w której strona społeczna ustaliła swoją propozycję

Związki Zawodowe zaproponowały  600 zł podwyżki płacy zasadniczej od maja  + 1000 zł jako premię  jednorazową.

W związku z brakiem dalszych posunięć ze strony Zarządu przystąpiono do sporządzenia protokołu rozbieżności.

Konsternacji związków zawodowych dopełniło dziwne zachowanie strony Pracodawcy  wobec wniosku o zapisanie w protokole naszej prośby o dostarczenie informacji o ruchach płacowych dokonanych pomimo toczących się tak bezowocnie negocjacji w tak rzekomo czarnym finansowo dla spółki roku 2019. Kosztowało to zebranych dodatkowe 50 minut, które Zarząd spółki zużył na przerwy i narady służące znalezieniu skutecznego uzasadnienia do przemilczenia tematu tegorocznych podwyżek indywidualnych w protokole. Jako że jednak negocjator, a tym bardziej negocjator związkowy, musi cechować się cnotą cierpliwości połączoną z konsekwencją, tak więc ostatecznie odpowiedni zapis w protokole się znalazł, a termin następnego spotkania został wyznaczony na wtorek 11 czerwca 2019 roku. Do tego czasu mamy nadzieję na wspólne wyznaczenie osoby mediatora, który pomoże rozwikłać nam tę dość interesującą sytuację w spółce Enea Centrum. A miała być ona miejscem, w którym "żaden z pracowników przechodzących z innych spółek GK Enea nic nie straci"...