Pokaz buty i arogancji

 Data publikacji: 5/11/2015

W dniu wczorajszym miało miejsce długo wyczekiwane przez nas spotkanie z Zarządem spółki, w której odnotowujemy obecnie najwięcej sytuacji niepożądanych na linii Pracodawca-Pracownik. Spotkaliśmy się z Zarządem ENEA Centrum Sp. z o.o.

Spotkanie zostało zainicjowane naszym pismem, w którym wskazaliśmy na istnienie w ENEA Centrum wielu nierozwiązywanych problemów pracowniczych. Ze strony Pracodawcy spotkał się z nami osamotniony przedstawiciel Zarządu Prezes Krzysztof Dzierwa, otoczony liczną świtą wspomagających go pracowników GK ENEA. Byli to przedstawiciele kadr ENEA Centrum, ENEA S.A., jeden prawnik z ENEA oraz jeden spoza naszej Grupy. Oraz dyr. Piotrowski z ENEA Centrum, który odegra jeszcze swoją rolę w naszej relacji.

Po pozytywnym wstępie w którym Prezes Dzierwa prezentując swoją osobę (piastuje to stanowisko dopiero od paru tygodni) zadeklarował swą otwartość i preferencję dla spotkań osobistych względem wymiany korespondencji pisemnej orzymaliśmy jeszcze tylko jeden pozytywny komunikat dotyczący sprawy parkingów dla pracowników przy ul. Góreckiej 1 oraz Polnej 60. Ma ona szansę znaleźć pozytywne rozwiązanie, które zostanie nam jednak zakomunikowane w późniejszym terminie listopadowym. Na tym koniec pozytywów.

Zaczęło się niewinnie: przypomniano nam uzgodnienie z grudnia 2014, w którym jako dzień wolny za sobotę pierwszego dnia Świąt Bożego Narodzenia określony został 24 grudnia 2015 - Wigilia Bożego Narodzenia. Tuż po tym dyr. Piotrowski, nie zdradzający żadnych objawów świadomości niestosowności swojej wypowiedzi, zakomunikował nam (to taka forma dialogu modna przez 8 ostatnich lat w Polsce), że w dniu 24 grudnia BOKi ENEA mają być otwarte!!! W trybie oznajmiającym przypomniano nam o porozumieniu dotyczącym dnia wolnego jednocześnie informując o zamiarze złamania tego porozumienia!!! Sprawy nie załagodziła informacja, że praca rozliczana będzie w ten dzień jak praca w sobotę i będzie skrócona do godziny 14-tej. Nikt z grona przedstawicieli Pracodawcy nie zauważył, że tak nie wygląda dialog społeczny, a jeśli zawarło się porozumienie to należy je wypełnić lub negocjować jego zmianę.

Dalej nie było lepiej. Oznajmiono nam, że planowane jest łączenie BOK, skutkujące w najbliższym czasie likwidacją 5-ciu placówek. Jako kuriozum należy zauważyć, że tuż po stwierdzeniu, że klient jest dla nas tak ważny, że wbrew zawartemu porozumieniu BOK musi pracować w Wigilię, całkowicie zignorowano naszą uwagę, że likwidacja BOK w Międzyzdrojach zmusi naszych klientów w sezonie letnim do oczekiwania ponad 2 i pół godziny na przeprawę promową w jedną tylko stronę (następne 2 i pół na powrót) celem skorzystania z usług BOK w Świnoujściu! Zaprawdę, jaką trzeba cechować się butą i arogancją aby zmuszać naszych klientów do tak mozolnej wyprawy!!!

Podobnie w kwestii wymagania od pracowników rodziców/opiekunów dzieci do lat 4-ch bezterminowej zgody lub nie na czynności, o które wg. naszej interpretacji Pracodawca powinien pytać Pracowika każdorazowo, bo takie przysługuje nam prawo z art. 178 §2. Kto odmówi bezterminowo udziału w delegacjach (szkolenia) i nadgodzinach!?!?  Kto zaryzykuje zakwalifikowanie do 2-giej kategorii pracownika, bo takim siłą rzeczy będzie ten, którego nie można przeszkolić ani zlecić mu w razie potrzeby pracy w nadgodzinach przez parę lat!? Tłumaczene, że w każdej chwili Pracownik może zmienić swoją bezterminową deklarację uważamy za uwłaczające inteligencji Pracowników ENEA. Gdy zabrakło już argumentów usłyszeliśmy: "nie mamy obowiązku więc nie zmienimy".

Nie mamy obowiązku to nic nie zrobimy. Taka jest myśl przewodnia zarządzających ENEA Centrum. Nie przymuszeni nie zrobią dla Pracowników prawie nic albo NIC. Nawet, jeśli dane rozwiązanie może być korzystne dla nich samych. Samemu działając jedynie pod przymusem, przymuszają wszystkich, co do których czują, że mogą sobie na to pozwolić, do działań w kierunku, który wymuszono zapewne na nich samych. Tak, jak obecnie pracowników likwidowanych BOK zmusza się do podpisywania porozumień zmieniających ich miejsce pracy. Naprawdę, nie musimy ich podpisywać!!! Niech pracodawca korzysta z instytucji wypowiedzenia zmieniającego, które daje Pracownikowi znacznie szersze pole manewru - to dlatego właśnie unika się takich dokumentów w GK ENEA jak ognia.

Taki sposób pozoracji "dialogu społecznego" jakiego doświadczyliśmy w dniu wczorajszym został jednoznacznie oceniony przez Polaków 25 października 2015. Stosujący go otrzymali czerwoną kartkę. Niestety nie dotarło to jeszcze do decydentów ENEA Centrum. Oby chociaż w sprawie miejsc parkingowych dla Pracowników wykazali się odrobiną cech ludzkich.