Podwójne dojenie Enea S.A.

 Data publikacji: 14/12/2017

Kodeks spółek handlowych nie bez powodu przewidział dla spółek akcyjnych organ nadzorujący w postaci Rady Nadzorczej. Aby organ ten wypełniał swoje ważne funkcje prawidłowo jego członkowie nie mogą być obarczeni żadnymi oznakami zależności od kontrolowanego Zarządu spółki.

W trosce o dobro spółki Enea S.A., która jako spółka wiodąca ma decydujący wpływ na wszystkie spółki GK Enea, dodatkowo zobowiązani przepisami obowiązującego prawa, podjęliśmy określone kroki by ostatecznie wyjaśnić poważne wątpliwości gromadzące się wokół trzech członków Rady Nadzorczej Enea S.A.

Jak wspomnieliśmy, członkowie organu kontrolnego muszą być poza wszelkim podejrzeniem zależności od podmiotu kontrolowanego. W przypadku członków Rady Nadzorczej wybieranych przez pracowników wymóg ten jest między innymi egzekwowany zakazem bezpośredniej zależności służbowej od członków nadzorowanego Zarządu. Zależność może niestety zostać utworzona także na inne sposoby, z których najczęstszym jest zbiór metod powiązanych z uzyskiwaniem przez przedstawicieli Rady Nadzorczej nie uzasadnionych gratyfikacji finansowych, których dalsze udzielanie bądź nie zależy od decyzji nadzorowanego Zarządu.

Z przykrością należy stwierdzić, iż z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w Enea S.A. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa członkowie Rady Nadzorczej mogą otrzymywać (i w Enea S.A. otrzymują) wynagrodzenie za  udział w posiedzeniach Rady Nadzorczej której są członkami. Między innymi z tego właśnie powodu nie powinni oni jednak otrzymywać wynagrodzenia za dzień nieobecności w pracy, kiedy nieobecność ta jest spowodowana właśnie płatnym uczestnictwem w pracach Rady Nadzorczej. Niestety trzej przedstawiciele pracowników w Radzie Nadzorczej Enea S.A. pobierają jednocześnie wynagrodzenie za dzień roboczy wynikający z ich umowy o pracę z Enea S.A. oraz gratyfikację za udział w posiedzeniu Rady. Sytuację tą najtrafniej chyba opisuje określenie "podwójne dojenie".

Skąd mamy pewność co do przedstawionego powyżej stanu rzeczy? Ponieważ panowie o których mowa przesłali pisemną odpowiedź w tej sprawie stwierdzając, iż pieniądze te są im należne ponieważ podczas posiedzeń Rady Nadzorczej telefon odbiorą, a nawet maila służbowego przeczytają.

pismo_Bierzemy_i_bedziemy_brac.gif

Mamy poważne wątpliwości co do zasadności tego usprawiedliwienia i choć nie podziela ich przewodnicząca Rady Nadzorczej Enea S.A. my postanowiliśmy przekazać tą sprawę do odpowiednich organów, które uprawnione są sprawę zbadać i doprowadzić do jednoznacznego werdyktu prawnego.

Co więcej, uważamy powyższe tłumaczenie za kpinę ze wszystkich pracowników GK Enea, którym zdarza się przeczytać służbową pocztę lub odebrać służbowy telefon poza godzinami pracy bez żadnej gratyfikacji finansowej.

Sprawa wymaga jednoznacznego wyjaśnienia, ponieważ wypłacanie bądź nie tej gratyfikacji zależy właśnie od kontrolowanego Zarządu, który świadomie bądź nie posiada w ten sposób narzędzie realnego oddziaływania na kontrolujący go organ nadzorczy. Kto wie, może okazać się, że przedstawiony powyżej proceder to tylko wierzchołek góry lodowej.

Swego rodzaju pogróżek zawartych w końcowej części pisma pozwolimy sobie nie skomentować.

O naszych działaniach w tej sprawie powiadomiliśmy oczywiście pozostałych członków Rady Nadzorczej Enea S.A.