W Gdańsku obowiązuje jedna historia – ta akceptowana przez PO

 Data publikacji: 29/05/2015

Nie wolno szargać mitów obecnej władzy. Za takie świętokradztwo jest się boleśnie skarconym. Przekonała się o tym Anna Kołakowska, gdańska radna, w PRL więźniarka polityczna (uwięziona w wieku 17-tu lat, otrzymując wilczy bilet znalazła możliwość ukończenia szkoły średniej dopiero w wielkopolskich Pobiedziskach).

Zapraszamy do lektury.